Postanowiłam spróbować przygotować burgery w domu. Najbardziej obawiałam się smaku mięsa, które - jakby nie patrzeć - stanowi clue sprawy. Należę niestety do tej grupy osób, która mięsa surowego nie spróbuje za żadne skarby świata, więc pozostaje mi zawsze doprawianie "na oko". Z mojego doświadczenia wynika, że jeśli mamy "nie doprawić" lub "przesolić", to w przypadku mięsa zawsze lepszy jest wariant drugi, bo nie ma nic gorszego niż niedoprawione mięso! Takiego burgera nie uratuje już nic. W związku z tym przygotowując burgera przypraw nie żałuję, dzięki temu mięso ma intensywny aromat.
Proporcje, które podaję wystarczają na 4 porcje.
Składniki:
400 g mięsa wołowego
2 średnie cebule
2 łyżki oleju
jajko
sól i pieprz
bazylia
oregano
tymianek
sałata
pomidor
ogórek konserwowy
majonez
ketchup
bułka do burgera
Cebulę pokrój w drobną kostkę, podsmaż na oleju i pozostaw do ostygnięcia. Następnie połącz z mięsem i jajkiem. Dodaj przyprawy i wymieszaj ręką na jednolitą masę. Uformuj 4 okrągłe kotlety o grubości ok.1,5 cm.
Smaż na patelni grillowej (najlepiej na żeliwnej) przez ok. 10 minut (po 5 minut na każdej ze stron).
W międzyczasie opiecz bułki w piecu i przygotuj pozostałe składniki (pomidory i ogórki pokrój w plastry, sałatę opłucz i osusz).
Dolną część bułki posmaruj majonezem, ułóż na niej burgera, posyp solą i pieprzem. Na kotleta połóż sałatę, pomidora i ogórka. Przykryj drugą połówką bułki. Podawaj z majonezem, ketchupem i frytkami.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz