Jakiś czas temu skosztowałam dyni marynowanej w sałatce, i jej połączenie z serem pleśniowym i rukolą okazało się strzałem w dziesiątkę.
Wczoraj ze znajomymi postanowiliśmy urządzić spotkanie towarzyskie, na którym motywem przewodnim miała być dynia, poszukałam więc inspiracji, czego efektem jest poniższy przepis.
Wystarcza na ok. 6-8 porcji.
Składniki:
500 g dyni piżmowej
3 jabłka
1 niewielka cebula
1 ząbek czosnku
2 łyżeczki startego imbiru
pół papryczki chili
1 łyżka oliwy
1,25 litra bulionu warzywnego
1/3 łyżeczki cynamonu
sól i pieprz do smaku
Cebulę pokrój w niewielką kostkę i zeszklij na oleju. Dodaj czosnek, imbir i przekrojoną na pół, wypestkowaną papryczkę chili i podsmażaj przez około minutę, uważając by nic się nie przypalało.
Następnie włóż do garnka pokrojone, również w kostkę, jabłka i dynię i podsmażaj przez około 4-5 minut. Gdyby warzywa zaczęły przywierać do garnka, możesz wykorzystać 2-3 łyżki bulionu.
Na koniec zalej wszystko bulionem i gotuj przez około 10-15 minut, aż warzywa zaczną się rozpadać.
Zmiksuj na gładkie puree.
Uwaga- zupa jest bardzo pikantna. Jeśli nie lubisz tego rodzaju dań - dodaj mniej papryczki chili.
Zupę podawaj z orzechami lub z pokruszonym serem gorgonzola.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz