Dlatego na co dzień świetnie sprawdzają się piersi z kurczaka, których elastyczne mięso wspaniale nadaje się do faszerowania.
Kieszonki nadziewane kaszą jaglaną, z morelami, skórką pomarańczową, cynamonem i kardamonem to moja rozgrzewająca propozycja na tę jesienno-zimową zawieruchę.
Podane proporcje wystarczają na 4 naprawdę małe lub 2 duże piersi z kurczaka.
Składniki:
2 piersi z kurczaka
pół szklanki kaszy jaglanej
1 szklanka bulionu
10 suszonych moreli
garść rodzynek
3/4 łyżki kardamonu i cynamonu
1 płaska łyżeczka tymianku i bazylii (lub świeżych ziół, jeśli macie akurat pod ręką)
2 łyżki oliwy
1 cebula
1 ząbek czosnku
3/4 łyżeczki skórki pomarańczowej
8-10 kosteczek sera feta
Kaszę jaglaną wsyp do garnka, praż przez kilka minut do czasu wydobycia się lekko orzechowego aromatu. Zalej wrzątkiem, wypłucz, wylej wodę i ponownie postaw na kuchence. Zalej 1 szklanką bulionu i gotuj przez ok.10-15 minut do czasu aż kasza wchłonie cały płyn.
W między czasie posiekaj drobno cebulę i czosnek i zeszklij delikatnie na patelni. Dodaj do kaszy razem z morelami, przyprawami, serem feta, skórką pomarańczową i 2 łyżkami oliwy.
Piersi z kurczaka dokładnie opłucz i oprósz solą. Natnij w najgrubszym miejscu i zrób kieszenie.
Nadziej farszem i ułóż na blaszce. Posmaruj oliwą i piecz w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez ok.25 minut.
Podawaj z sałatką z roszponki, pomarańczy i granatu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz